Parafia w mediach

Konto bankowe Parafii:

23 2030 0045 1170 0000 0290 8340

Administrator strony www

Małgorzata Szczepańska

E-mail: parafia.www@wp.pl

 

MSZE ŚW.

 

  • Niedziela:  8.30, 11.00, 17.00
  • Dni powszednie: godzina -  18.00
  • Środa i sobota godz. 6.00 Msza św. roratnia
  • Adoracja Najświętszego Sakramentu - druga niedziela miesiąca 15.00 - 17.00

 

SAKRAMENT SPOWIEDZI ŚW.

 

Przed każdą Mszą św.

 

DANE KONTAKTOWE

 

  • Parafia pw. św. Józefa Robotnika w Wołyńcach

  • Diecezja Siedlecka

  • Dekanat Domanicki

  • Bursztynowa 1

  • 08-110 Wołyńce

  • Tel. (25) 6435291

  Powrót

do strony głównej

 25 643 52 91

Bursztynowa 1, 08-110 Wołyńce

parafia.www@wp.pl

Obraz:  „Przyczyna Naszej Radości”

 

JAK POWSTAWAŁ OBRAZ, KTÓRY PIERWSZY RAZ UJRZELI WIERNI ROK TEMU W KOŚCIELE DUCHA ŚWIĘTEGO W SIEDLCACH

 
 

Jest to prawie wierna kopia Obrazu Matki Bożej Budziszyńskiej, który obecnie znajduje się w bocznym ołtarzu kościoła parafialnego w Mokobodach. "Prawie" wierna, bo pozwoliłem sobie namalować inne twarze - Jezusa i Marii; pragnąłem, by Postacie patrzyły na oglądającego obraz, by nawiązał się kontakt psychologiczny, emocjonalny, uczuciowy.
Zastosowałem wybieg, znany w sztuce jako zjawisko "egiptyzujących oczu" - tzn. gdziekolwiek stoisz w zasięgu obrazu - Postacie patrzą na ciebie, a raczej szukają cię wzrokiem. Na "własne życzenie" i odpowiedzialność zmieniłem też wygląd koron na głowach Jezusa i Marii. Pragnąłem, by widniały w nich orły polskie, choć trochę zbliżone do czasów i historii, o których mówi tradycja budziszyńska /cudowne obudzenie rycerzy polskich jasnością z Obrazu podczas nocnej zasadzki Jadźwingów/. Poza tym reszta układu Postaci, szat, tła jest "wzięta" z budzieszyńskiego malowidła.

Obraz 
Przyczyny Naszej Radości

Wystarczy popatrzeć na XI, XII i XIII wieczne ikony bizantyńskie, by po układzie szat, dłoni, nimbów i podłoża /Obraz z Mokobód namalowany jest na deskach/, by w budziszyńskim  Obrazie dostrzec tę samą ikonograficzną zasadę.
 

Jako historyk sztuki śmiem twierdzić, że kiedy rosyjski zaborca nakazał rozebrać kościół parafialny, a zarazem wielkie pielgrzymkowe miejsce kultu w Budziszynie, z obawy - aby Obrazu nie zarekwirowano do cerkwii /wszak w Siedlcach była cerkiew garnizonowa dla rosyjskich żołnierzy - obecnie kościół garnizonowy/ - Obraz pośpiesznie przemalowano - mam na myśli twarze Postaci i tło, by zagubić bardzo charakterystyczne cechy wschodniego malarstwa. Uważam, że korony również zostały namalowane wtórnie. O ile mi wiadomo, Obraz nie był nigdy dokładnie przebadany, prześwietlony. Pracując w Kurii jako Diecezjalny Konserwator Zabytków nigdy nie widziałem żadnej takiej dokumentacji, która pozwoliłaby - przy dzisiejszej technice badawczej - w miarę dokładnie określić czas powstania i wyjaśnić ewentualne przemalowania, które mogą zacierać pierwotny wygląd .....być może najstarszego wizerunku maryjnego, otoczonego kultem na wschód od Wisły / do tej pory takie pierwszeństwo przypisuje sobie sanktuarium w Krzeszowie, na Dolnym Śląsku, ale tam chodzi o Obraz typowo gotycki/.

Obraz zacząłem malować we wrześniu 2009 roku w moim wikariackim mieszkaniu, na plebanii parafii Ducha Świętego w Siedlcach. Podłożem jest sprasowana sklejka pokryta gruntem. Do malowania używałem farb olejnych oraz płatków srebra i złota, które położyłem na miksjon.

Obowiązki duszpasterskie nie pozwalały mi, by za często i na długo zająć się malowaniem, dlatego praca nad tym obrazem trwała pół roku.

Za zgodą i aprobatą proboszcza - ks. Janusza Wolskiego, obraz pierwszy raz został zaprezentowany wiernym 11 lutego 2010 roku, gdy na cały Światowy Dzień Chorych pozostawał w kościele Ducha Świętego. Pod Obrazem, na czas nabożeństw ustawiłem naczynie z wodą źródlaną z Budziszyna.

W czerwcu Obraz powędrował na Wystawę Twórców pochodzących z Międzyrzeca Podlaskiego, bądź z tym miastem obecnie związanych. 3 sierpnia 2010 roku przywiozłem go z rodzinnego Międzyrzeca i umieściłem przy ołtarzu głównym wołynieckiej świątyni ofiarowując go Parafii i Parafianom, jak i Wszystkim, którzy tutaj przybywają, by przy Sercu Jezusa i czujnym, łagodnym wzrokiem Jego i naszej Matki odkrywać prawdziwą chrześcijańską radość z bycia Dziećmi Boga Ojca.

Wielką radość sprawiło mi to, że podczas wizyty duszpasterskiej w naszej wołynieckiej parafii, prawie w każdym domu widziałem ten wizerunek Przyczyny Naszej Radości na widocznym, zaszczytnym miejscu. Bogu niech będą dzięki!
***
Po objęciu funkcji proboszcza, podarowałem kościołowi i parafii obraz Matki Bożej, który namalowałem pracując w duszpasterstwie parafii Ducha Świętego w Siedlcach. Nie chciałem chować Jej w zakamarkach plebanii "tylko dla siebie".

Co się potem działo przy Sercu i Obliczu Tej Matki - Przyczyny Naszej Radości wielu Parafian i Przyjaciół wie doskonale i bardzo osobiście. Miłość, zaufanie i wiara w Jej orędownictwo i wszechpośrednictwo skłoniła wielu, by złożyć Jej widzialny dowód wdzięczności i prośby: biżuterię i precjoza srebrne i złote, z których powstały korony wotywne, jak również złożyć hojne ofiary na wykonanie tychże diademów.
W niepojęty i dziwny czasami dla nas sposób Opatrzność kieruje i dobiera czas, okoliczności i ludzi, by okazać, że nie przypadek i zbieg okoliczności rządzą naszym losem w tej ziemskiej pielgrzymce; może kiedyś, po kolejnych latach, wydarzeniach, może my sami jeszcze, a może kolejne pokolenie połączą fakty, twarze, historię i będą dziękować Bogu za przedziwne Jego dzieła.
Żywię nadzieję, że i ten akt przyozdobienia koronami wotywnymi tegoż wizerunku Matki Bożej z Dzieciątkiem podczas tegorocznej - Jubileuszowej Pasterki jest w planach Boga Ojca, Który nie tylko w widoczny dla oka sposób - jak na naszym obrazie w świątyni - ale i w życiu duchowym, wewnętrznym czuwa i błogosławi tej ziemi, tej parafii i tym sercom, które są dopóty niespokojne, dopóki nie powierzą siebie i kierowania swoim życiem Bogu, Który jest źródłem wszelkiego dobra i błogosławieństwa; Bogu, Który też stworzył.... Serce Matki!

Bardzo gorąco zapraszam Wszystkich, którym ta parafia i świątynia jest droga do wspólnego złożenia dziękczynienia za tak wielkie znaki i dowody, że Bóg kocha każdą i każdego z nas bezwarunkowo i zawsze; za dar Matki - Która ..... wszystko i wszystkich rozumie! Z szacunkiem, pozdrowieniem i + błogosławieństwem
- ks. Janusz Stefaniuk, proboszcz

(Ks. Janusz - proboszcz naszej Parafii w latach 2010-2019) 

Z kart historii