Kościół parafialny w Wołyńcach


Z rodzinnego albumu...

Chrzest
Chrzest Św.
Rodzice Chrzestni
Krystyna Piekart i Andrzej Chybowski
I Komunia Św.
I Komunia Św. - maj 1980
Ks. proboszcz Mieczysław Romańczuk
I komunia - z Rodzicami
I Komunia Św. - maj 1980
rodzice: Kamila i Marian

Pielgrzymka 1989
obok siostra Bożena
i kolega ze szkoły podstawowej - Darek Kordys

W Wyższym Seminarium Duchownym

W Wyższym Seminarium Duchownym

W Wyższym Seminarium Duchownym

W Wyższym Seminarium Duchownym

W Wyższym Seminarium Duchownym
PARAFIA RZYMSKOKATOLICKA W WOŁYŃCACH
POD WEZWANIEM ŚW. JÓZEFA ROBOTNIKA
Wołyńce 58, 08 - 110 Siedlce
PROBOSZCZ: KS. JANUSZ STEFANIUK
Telefon: 25 6435291
Numer rachunku bankowego:
Bank BGŻ BNP Paribas S.A. Oddział w Siedlcach
ul. B. Joselewicza 3, 08-110 Siedlce
23 2030 0045 1170 0000 0290 8340


WSPOMINAMY

KSIĄDZ JAROSŁAW CHYBOWSKI
POCHODZĄCY Z PARAFII WOŁYŃCE
26.09.1971 - 20.06.1999

Pochodzacy z Wołyniec + ksiądz  Jarosław Chybowski (1971-1999) - kliknij myszką aby otwowrzyc galerię

Ks. Jarosław Chybowski ur. 26.09.71 r.

Na księdza wyuczył się w Seminarium Duchownym w Opolu k/Siedlec w latach 1990 - 96. Święcenia kapłańskie przyjął 8.06.96 r. z rąk ks. bpa Jana Wiktora Nowaka. Po święceniach był wikariuszem w parafii Pratulin. W tym okresie trwały przygotowania do beatyfikacji Męczenników Podlaskich. Ks. Chybowski uczestniczył w uroczystościach beatyfikacji Męczenników Podlaskich w Rzymie w X 1996 r. Przez 2 następne lata był wikariuszem w Jedlance.
Zginął śmiercią tragiczną 20.06.99 r.

Módlmy się: Boże, Ty sprawiłeś, że Twój Syn zwyciężył śmierć i wstąpił do nieba, daj Twoim zmarłym sługom udział w Jego zwycięstwie nad śmiercią, aby mogli na wieki oglądać Ciebie, swojego Stwórcę i Odkupiciela. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.


"...kapłaństwo jest dla mnie ciągle Tajemnicą niepojętą i w czasie niniejszej konferencji nie mam zamiaru udawać, że jest inaczej, to znaczy, że jakobym zrozumiał ostatecznie na czym ono polega, jak je najowocniej przeżywać i że teraz będę na ów temat mędrkować "z KUL-owskiej wysokości"... Tak nie jest - niedosiężna dla naszej myśli i naszego słowa jest bowiem Tajemnica naszego Powołania - co wyznaję z całą pokorą.(...)Niech więc nad naszą zadumą unosi się dawno zapomniany szelest słów średniowiecznych mnichów "Memento mori" nie ku rozpaczy i ponurości, ale ku chrześcijańskiemu realizmowi naszego losu z nienaruszalną, chrystologicznie umotywowaną nadzieją w tle. Wszak "memento mori" przywraca właściwe proporcje naszym wyborom i właściwą wagę czynom.(...)"
Ks. Jerzy Szymik: KAPŁAŃSTWO, ŚLĄSK, ROK 2000; KONFERENCJA NA WIELKOPOSTNYCH DNIACH SKUPIENIA; DLA KAPŁANÓW - WIELKI POST 2000

"tłumaczę nie tobie
który już wiesz
warto zmieniać w pośpiechu parafie
zawsze na krótko i nigdy do końca
w cieniu tych
którzy budują
rodzą
i mają prawdziwe problemy
i tych na których się stawia
warto
kilka konfesjonałów
parę szpitali
i trzy lub cztery sutanny
warto zasypiać
wrośniętym tylko w swoje nieposłuszne ciało
warto pić z kielicha
na oczach tych
którzy nie rozumieją
że dałeś wszystko
i dlatego potrzebujesz miłosierdzia
wszystko się potoczy normalnie
i bez wielkiego płaczu
nikt nie owdowiał
my zestarzejemy się bez ciebie
a miejsce za ołtarzem na pewno nie zostanie puste
rządek liter w Kalendarzu Liturgicznym
kruchość anegdoty płatków i płomieni
nierówna walka pamięci z czasem
ale musiałeś przecież
dojrzeć
niezauważalnie dla nas rozpędzonych
dojrzeć tak
że Bóg nie mógł już powstrzymać
tęsknoty za tobą"

ks. Jerz Szymik, zupełnie inaczej, Katowice 1991, s. 22-23.


Wyższe Seminarium Duchowne Diecezji Siedleckiej
Parafia Pratulin

Powołanie do kapłaństwa i życia zakonnego
Jedną z dróg do nieba jest życie poświęcone Bogu. Form tego życia jest bardzo wiele. Początek, pomysł na taką drogę daje sam Jezus. W każdym młodym człowieku z jednej strony istnieje pewien pęd ku wiedzy czy ku ułożeniu sobie życia w sposób, w jaki większość stara się to uczynić. A przychylni ludzie próbują dobrze doradzić... Z drugiej strony pojawia się wątpliwość, czy rzeczywiście droga wielu moich rówieśników jest także moją drogą? Zwłaszcza, że jest jakieś źródło tego spojrzenia w inną stronę niż patrzą pozostali. A rozpoznajemy w tym rzeczywiście działanie Boga... Czytamy Jego słowa. Jezus powiedział: - "Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane. Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje". (Mt 19,11-12) - "Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili..." (J 15,16) - A młodzieniec, któremu zabrakło odwagi, by zostawić majątek - odszedł smutny... (Mt 19,16-22) Z powołaniem do życia zakonnego jest podobnie, jak z wyborem męża czy żony: doradców może być wielu i to całkiem szczerze życzliwych. Jednak, to nie oni będą żyć z polecaną osobą, ale sam zainteresowany. To nie ich życie; stawką nie jest tu szczęście doradców, lecz życie i szczęście samego zainteresowanego. W powołaniu do życia poświęconego Bogu dochodzi jeszcze czynnik wiary i rzeczywistości duchowej, do których nie wszyscy mają dostęp, a nawet w ogóle ich do siebie nie dopuszczają. Stąd dobrze, gdy w sprawach zdrowia zwracamy się do lekarza (a nie np. do fotografa), w sprawach historii do historyków (a nie do polityków), w sprawach butów do szewca (a nie do fryzjera), natomiast w sprawach duchowych do osób duchownych. Wtedy rada rzeczywiście może pomóc. Powołanie to bardzo delikatna sfera relacji między człowiekiem i Bogiem. Wydaje się, że sprawa powołania do życia poświęconego Bogu rozgrywa się wokół kilku kwestii, pytań. Istotne znaczenie mają następujące: Kto powołuje..., Kogo powołuje..., Jak powołuje..., Po co powołuje..., Czy warto podjąć powołanie...?

KTO POWOŁUJE?
Tym, który powołuje jest Bóg. To On daje znak, sygnał, że pragnie nas mieć za swoich wspólników. Całą plejadę powołanych przez Boga ukazuje Pismo św. Już początek Księgi Rodzaju mówi o powołaniu Adama - człowiekowi powierzone zostaje uprawianie ziemi. (Rdz 1,26-28) Na kolejnych kartach Biblii przykłady powołania dotyczą spraw wyższych: powołuje Bóg Noego do uratowania rodzaju ludzkiego (Rdz 6,5nn). Na polecenie Boga ze swej ziemi wyrusza Abram (Rdz 12,1nn). Mojżesz zostaje wezwany przez Boga, aby wyprowadził Żydów z niewoli (Wj 3,1nn). Jego brata wraz z synami wyznacza Bóg do służby kapłańskiej (Wj 28,1nn). Jozuego wybiera, by wprowadził lud do ziemi obiecanej (Pwt 31, 14nn). Powołanie Sędziów dokonuje się na prośbę ludu, ale powołuje Pan (zob. Sdz). Przejmujący jest sposób powołania Samuela (1 Sm 1,1nn) czy Dawida (1 Sm 16,1nn). To sam Bóg wzywa proroków, np. Izajasza (Iz 61,1n), Jeremiasza (Jr 1,1n), Ozeasza (Oz 1,1n), Jonasza (Jon 1,1n) czy Zachariasza (Za 1,1n). I w czasach Nowego Testamentu tym, który powołuje jest sam Bóg. To Jezus kieruje do późniejszych apostołów, a wtedy jeszcze rybaków, Szymona i Andrzeja, słowa: "Pójdźcie za Mną". Ewangelia przedstawia powołanie Jana i Jakuba, synów Zebedeusza (Mt 4, 18-22). I do celnika Mateusza mówi Jezus: "Pójdź za Mną!" (Mt 9,9). Przywołuje Jezus także pozostałych apostołów i wysyła na głoszenie (Mt 10,1nn). Tak też jest i obecnie - kiedy mówimy o powołaniu do służby Bożej, to powołującym jest sam Jezus, Król i Pan wszechświata.

KOGO POWOŁUJE?
Jezus powołuje tego, kogo chce. Jest autonomiczny, w pełni wolny w pomysłach. Bóg jest wręcz nieludzki pod tym względem. Powołuje więc świętych i grzeszników, bardzo pobożnych i łajdaków, od dzieciństwa służących przy ołtarzu i stroniących nawet od samego Boga; posługuje się tzw. beztalenciami (kiedy Mojżesz wykręcał się przed podjęciem misji, Bóg dał mu do pomocy brata Aarona; wielki święty, Jan Vianney, miał problemy, żeby w ogóle skończyć seminarium), ale nie gardzi takimi, którym w świecie wszystko się udawało (w grze życia zbierają jakby "całą pulę"); doskonałymi czy potrzaskanymi, obrońcami Kościoła i Jego prześladowcami. Piękne przykłady postaw powołanych ukazuje też Pismo św.; jest tam przeto i celnik Mateusz, i tchórzliwy Piotr, i wielki prześladowca Kościoła, Szaweł, po powołaniu stający się gorliwym Apostołem Pawłem (Dz 9,1nn). Nie jest to tylko spontaniczność, ale głębia myśli Boga, które nieskończenie przewyższają myśli ludzkie. Każdy człowiek może być powołany do służby Bogu. Dla Jezusa to żaden problem. Bądźcie czujni...
http://www.katolik.pl/powolanie-do-kaplanstwa-i-zycia-zakonnego,969,416,cz.html


Serwis parafii p.w. Św. Józefa Robotnika w Wołyńcach.
parafia.www@wp.pl
2010


Zaproszenie na Święcenia Diakońskie
17 czerwca 1995 - Katedra Siedlecka

Święcenia Diakońskie
17 czerwca 1995 - Katedra Siedlecka

Święcenia Diakońskie
17 czerwca 1995 - Katedra Siedlecka

Święcenia Diakońskie
17 czerwca 1995 - Katedra Siedlecka
4_swiecenia_kaplanskie_001.jpg
Święcenia kapłańskie
08.06.1996

Święcenia kapłańskie
08.06.1996

Święcenia kapłańskie
08.06.1996

Wołyńce
w drodze na Mszę Prymicyjną

Wołyńce
w drodze na Mszę Prymicyjną

Msza Prymicyjna
Wołyńce - 09.06.1996
Kościół p.w. Św. Józefa Robotnika

Podczas wikariatu
w Pratulinie

Wikariat w Jedlance